Filmy

Godzinę przed umówionym czasem idzie do łazienki, myje głowę, tapiruje, farbuje, układa włosy, zakręca loczki... Punktualnie przychodzi chłopak. Blondynka otwiera drzwi, chłopak wchodzi i mówi: - To się jeszcze uczesz i możemy iść! Blondynki grają w brydża i ostro licytują: - Pas! - Pas! - Dzwonek! - To ja pójdę otworzyć! - Dlaczego dwie blondynki zamarzły przed kinem na śmierć? - Chciały zobaczyć film "Zimą zamkniete"! Dwie blondynki chodzą po lesie.

Ona musi być sprawdzona i pewna! Nazajutrz blondynka przychodzi i przynosi raport. - Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy! A tu ma pan dziesięć wyników! - Dlaczego blondynki tak rzadko wykonują zawód nurka? - Bo pod wodą nie można rozmawiać! - Dlaczego blondynka wsadza palec między gwóźdź i młotek podczas wbijania gwoździa w ścianę? - Bo stukanie młotka przyprawia ją o ból głowy! Do pracy w instytucie meteorologicznym zgłasza się blondynka. - Jakie ma pani referencje? - Przez ostatni rok trafiłam sześć piątek w totolotka! Relaks blondynek - Jaka jest różnica między blondynką a zegarem? - Zegar przypomina o mijających godzinach, a przy blondynce łatwo o nich zapominamy! - Jak rozśmieszyć blondynkę w sobotę? - Opowiedzieć jej dowcip w środę! - Czyj to portret? - pyta blondynka wskazując na obraz na ścianie. - Leonardo da Vinci! - To on był kobietą? - Czemu blondynka cieszy się, gdy ułoży puzzle w 4 miesiące? - Bo na pudełku jest napisane "od 2 do 5 lat"! - Jak zapewnić blondynce rozrywkę na wiele godzin? - Dać jej kartkę z napisem "Proszę odwrócić" na obu stronach kartki! - Jak nazwać szkielet blondynki, stojący w szafie? - Mistrzyni zeszłorocznej zabawy w chowanego! Blondynka wybiera się z chłopakiem na imprezę.

Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawiał wiatr i poderwał jej spódnicę do góry. Złapała, szybko filmy na dół i mówi do Jasia: - Mam refleks, chłopczyku, prawda? - Nie wiem jak pani, ale my na to mówimy cipa. Jasio wrócił ze szkoły i ojciec pyta go jak poszło. - Z matematyki dostałem piątkę i raz w mordę. - A za co?! - Pani pyta: 'Ile to jest 6 razy 4'. No to powiedziałem, ze 24. I dostałem piątkę. Babcia lektury racjonalnie chodzi silne karteczki.